Do sklepu z artykułami motoryzacyjnymi wchodzi młodzieniec i pyta:
- Czy są łańcuchy do jawy?
- Nie ma są tylko do emzetki.
- To poproszę do emzetki.
- Ale ten łąńcuch nie pasuje do jawy!
- Nic nie szkodzi, po meczu wszystko mi jedno czym biję!
Losowe Dowcipy:
Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego do... Więcej
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or s... Więcej
Gdy samolot wylądował i właśnie hamował na lotnisku Washingt... Więcej
W małym miasteczku do sklepu z artykułami metalowymi dokonan... Więcej
W wiezieniu - spędzasz większość czasu w celi 3 na 4 metry. ... Więcej